czwartek, 12 maja 2011

ZNAKI ŻYCIA

Kiedy człowiek mdleje, nie daje znaku życia, kładziemu mu rękę na sercu i jak tylko odczujemy poruszenie, stwierdzamy, że nie umarł, że możemy mu przywrócić siły, podając mu mocny i delikatny likier.

W taki sam sposób oceniamy stan naszej duszy, ponieważ wydaje się, że gwałtowność pokus może czasem wyczerpać jej siły. Oceńmy, czy nasze serce i wola odczuwają jeszcze poruszenia życia duchowego, czy wola odrzuca pokusy i złe uczucia.

Jak długo takie poruszenie pozostaje w naszej woli, możemy być pewni, że życie miłosierdzia nie zgasło w nas, a Jezus Chrystus jest obecny w naszej duszy, chociaż pozostaje tam ukryty, dając o Sobie znać w taki sposób, że przez nieustające praktykowanie modlitwy i sakramentów, przez ufność w Bogu, możemy całkowicie odzyskać siły i na zawsze żyć w Bogu, życiem cichym i doskonałym.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz